Jak upiec perliczkę ze słodkim nadzieniem?

Upieczona perliczka na półmisku

Perliczki kiedyś na wsi były hodowane w dużych ilościach, teraz rzadziej się je spotyka, ale teraz to i kur na wsi na podwórkach nie ma…

Tuszka z perliczki jest wielkości małego kurczaka, a w smaku jest to coś pośredniego między indykiem i dziczyzną. Szczególnie udka smakują dość dziko. 😉

Mrożona perliczkaW marketach perliczkę można kupić mrożoną, zapakowaną z podrobami w środku. Pieczona perliczka to doskonały obiad na niedzielę dla 4-osobowej rodziny. Tuszkę na ćwiartki dzieli się idealnie nawet jeśli jest wypełniona nadzieniem – bez luzowania.

Perliczka wymaga obłożenia boczkiem do pieczenia. W przeciwnym wypadku mięso wyschłoby na wiór. Mój mąż twierdzi, że po upieczeniu wygląda jak pieczona pszczoła. 😉

Składniki do przygotowania pieczonej perliczki ze słodkim nadzieniem:

  • 1 perliczka z podrobami
  • sól, pieprz – do natarcia perliczki
  • 25 dkg boczku – nie może być bardzo chudy
  • jedno jajko
  • sucha bułeczka – kajzerka, albo maślana lub bułka tarta z tej samej objętości
  • 1/4 szklanki mleka
  • 4 dkg miękkiego masła (nie z lodówki)
  • 10 dkg rodzynek
  • przyprawy do nadzienia: sól, pieprz, papryka, imbir (może być świeży, utarty około 1 cm sześcienny), gałka muszkatołowa (na czubek łyżki)
  • pęczek natki pietruszki

Rozmrożona perliczkaPerliczkę trzeba rozmrozić. Po prostu, na 24 godziny przed przygotowaniem, przekładamy perliczkę z zamrażarki do lodówki. Przez ten czas powinna się łagodnie rozmrozić.

Dla odmiany boczek trzeba lekko zmrozić – Wystarczy na jakieś 2-3 godziny przed przygotowaniem włożyć do zamrażarki, albo, jeśli mamy lodówkę wyposażoną w komorę -1, trzymać w tej komorze. Lekko zmrożony boczek da się nam pokroić na cieniutkie plasterki.

Perliczka i nadzienieZawsze na skórze mięsa drobiu są pozostałości piór. Trzeba naszą tuszkę dokładnie z nich oczyścić. Czasem – jak na mojej tuszce zdarza się pozostawiona żółta błona na skórze. Też ja trzeba usunąć. Z kupra wycinamy gruczoł łojowy. Odcinamy także szyjkę, ale pozostawiamy skórę. Tuszkę nacieramy solą i pieprzem i odstawiamy przykryta folia do lodówki na około 2-3 godziny.

Szyjki serduszka i żołądka nie możemy zostawić na później ponownie zamrażając – nigdy nie mrozimy ponownie raz rozmrożonej żywności. Możemy jednak je ugotować w 1/2 litra lekko osolonej wody z dodatkiem ziela angielskiego, listka laurowego i odrobiny mrożonej włoszczyzny. Będziemy mieli rosół do przygotowania np. risotto z bakłażanami na obiad w dniu następnym.

Perliczka nadziana i zeszytaPrzygotowujemy nadzienie.Natkę drobno kroimy. Bułkę rozkruszamy i rozmaczamy w mleku. Do bułki z mlekiem dodajemy, jajko, przyprawy, masło i surową wątróbkę. Miksujemy blenderem na gładką masę. Dodajemy rodzynki i natkę. Mieszamy. Nadzienie jest gotowe.

Nadzienie wkładamy najpierw w szyjkę i zaszywamy zwyczajnie igłą z nitką. Następnie wkładamy w korpus i zaszywamy dokładnie z drugiej strony.

Nadzienie do perliczkiNadzienie upieczoneMi zawsze zostaje resztka nadzienie. Nie możemy tuszki przepełnić, bo nadzienie rośnie podczas pieczenia i tuszka mogłaby nam popękać. Możemy jednak resztę nadzienia upiec w małej foremce. Ja użyłam foremki do przygotowania creme brullee. Nadzienie w oddzielnej foremce upiekłam w międzyczasie podczas pieczenia kurczaka. Na zdjęciach dokładnie widać o ile nadzienie rośnie podczas pieczenia.

Boczek do perliczkiPerliczka obłożona boczkiemBoczek kroimy na cieniutkie plastry. Plastrami boczku wykładamy dno formy, w której będziemy piekli perliczkę.

Tuszkę dokładnie obkładamy z wierzchu boczkiem. Okręcamy boczkiem nóżki i skrzydełka. Dobrze jest dodatkowo obwiązać tuszkę nitką, żeby boczek nie zsunął się podczas pieczenia. Przekładamy tuszkę do przygotowanej wcześniej formy.

Upieczona perliczkaPerliczkę wkładamy do rozgrzanego do 190 stopni piekarnika. Po pół godzinie zmniejszamy grzanie do 160 stopni i pieczemy jeszcze półtorej godziny. Po w sumie 2 godzinach pieczenia perliczka jest idealnie dopieczona w środku, a po wierzchu ma doskonale chrupiącą boczkową skorupkę.

Po przełożeniu pieczeni na półmisek, w brytfannie zostaje nam bardzo dużo tłuszczu wytopionego z boczku. Można go użyć do okraszenia ziemniaków, ale można go też zostawić do zastygnięcia. Będzie świetny jako smalczyk do chleba.

Z perliczką jest dość dużo pracy, ale zapewniam, że warto. Jeśli boisz się ryzykować – cena perliczki jest tak 2-3 razy wyższa niż cena kurczaka – kup małego kurczaka i takiego małego kurczaka przygotuj ze słodkim nadzieniem.

Smacznego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *